Szokujący ruch w Waszyngtonie. „Permanentny immunitet” dla Donalda Trumpa i jego rodziny.
Dokument, który ma zapewniać Donaldowi Trumpowi, jego synom oraz całemu ich imperium biznesowemu całkowitą i dożywotnią nietykalność prawną na szczeblu federalnym, podpisał pełniący obowiązki Prokuratora Generalnego USA — wcześniej związany z otoczeniem samego Trumpa jako jego osobisty prawnik.
Dla wielu obserwatorów to kolejny dowód na niebezpieczne zacieranie granic między polityką, biznesem i wymiarem sprawiedliwości. Coraz trudniej mówić o Stanach Zjednoczonych jako o wzorcowym demokratycznym państwie prawa, gdy elity polityczne budują system przywilejów dla samych siebie.
Łatwo też zrozumieć polityczne sympatie Trumpa wobec liderów takich jak Jarosław Kaczyński, Viktor Orbán, Marine Le Pen czy Nigel Farage — polityków stawiających na silną władzę i podporządkowanie państwa własnemu obozowi politycznemu.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz