Karol "nic nie mogę" Nawrocki! Kulisy zamieszania wokół wojsk USA w Polsce
Fiasko rozmów na szczycie
Nawrocki rozmawiał z prezydentem USA o obecności sojuszniczych wojsk w Polsce, ale – jak się okazuje – niewiele z tego wyniknęło. Choć Donald Trump obiecywał Nawrockiemu zwiększenie kontyngentu amerykańskich żołnierzy, konkretów zupełnie zabrakło.
Stwierdził on, że teraz „najbardziej potrzebna jest proaktywna postawa Ministerstwa Obrony Narodowej i pilne rozmowy z Pentagonem”.
Panie Przydacz, chwileczkę... To przecież w USA rządzi Trump – rzekomy wielki przyjaciel Nawrockiego. Przyjaciel, który miał osobiście gwarantować, że amerykańskie wojska nie tylko w Polsce zostaną, ale wręcz zwiększą swoją liczebność. Tymczasem Pan sugeruje, że sytuacją sterują teraz jacyś mityczni „przeciwnicy silnej obecności NATO”?
Wychodzi więc na jaw brutalna prawda: Trump po prostu zignorował Nawrockiego , a całe zamieszanie w USA musi teraz ratować szef MON, Władysław Kosiniak-Kamysz.
Burza w Waszyngtonie i wściekłość Republikanów
Decyzja o odwołaniu rotacji amerykańskich żołnierzy do Polski wywołała potężne oburzenie – i to wewnątrz samej Partii Republikańskiej. Amerykańscy kongresmeni są wściekli. Głos w sprawie zabrał m.in. senator Thom Tillis z Karoliny Północnej, który ocenił ruch Białego Domu jako „lekkomyślny”, „amatorski”, a w najgorszym wypadku – „zabójczy”. Tillis bez ogródek skrytykował szefa Pentagonu:
„Hegseth w dalszym ciągu zaskakuje i okazuje brak szacunku naszym największym sojusznikom oraz najlepszym specjalistom w dziedzinie wojskowości swoimi impulsywnymi decyzjami”.
Gra nie jest jeszcze przegrana
Na szczęście Kongres USA posiada realne narzędzia nacisku na Biały Dom. Historia pokazuje, że pod wpływem zdecydowanego oporu i twardych żądań ze strony kongresmenów amerykański prezydent potrafił już zmieniać zdanie. Komentatorzy polityczni zaznaczają, że w tym przypadku scenariusz może się powtórzyć.
.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz