sobota, 28 marca 2026

Już czas na totalną sakralizację nazwiska Kaczyńskich.



Kaczyński wie, że to jego zmierzch. Czuje na plecach oddech politycznej emerytury, dlatego wykonał ruch wyprzedzający – obrzydliwy, jak wszystkie inne w jego karierze. Wybrał Karolowi Nawrockiemu otoczenie złożone z ludzi amoralnych, cynicznych, brutalnych i zakłamanych, ale jednocześnie intelektualnie sprawnych.

Ich misja? Przekuć wszystko, co się da, w niemal religijną legendę o Kaczyńskich – taką, która przetrwa wieki. Trwałą jak chociażby legenda o królu Popielu. 

Widząc rosnący radykalizm Konfederacji i środowisk braunowskich, Kaczyński postanowił nie walczyć z falą, lecz na niej popłynąć. To ma być „teraz albo nigdy”, póki Kaczyński ma jeszcze jakąś sprawczość.

Plan jest taki. Kaczyński do Sulejówka, Karol Nawrocki zostaje polskim Trumpem – spoiwem „brunatnej koalicji” PiS-u, Konfederacji i Korony.

Cena za takie namaszczenie? Totalna sakralizacja nazwiska Kaczyńskich.

• W każdym mieście – pomnik. 

• W każdej gminie – ulica. 

• W każdej wiosce – kapliczka z krasnalami Kaczyńskich. 

Budowa kultu znaczy.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz