Trump mówi, że ma wystarczającą ilość amunicji, by prowadzić wojnę „do końca świata”. Jednocześnie twierdzi, że całe uzbrojenie zostało wcześniej rozdysponowane przez Joe Biden – którego nazywa „Śpiącym Joe” – i przekazane „komediantowi z Ukrainy”. Teraz jednak zapewnia, że zapasy zostały przez niego odbudowane.
To, że Trump to wariat to jest powszechnie wiadome. Faktem pozostaje jednak, że jako prezydent Stanów Zjednoczonych ma ogromny wpływ na sytuację międzynarodową.
Długotrwała wojna z Iranem stanowiłaby poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa Polski.
Sytuacja, w której znaczne zasoby militarne i finansowe byłyby kierowane na konflikt z Iranem, mogłaby utrudnić dalsze wsparcie dla Ukrainy. Ograniczenie dostaw uzbrojenia i sprzętu wojskowego dla Ukrainy osłabiłoby jej zdolności obronne.
Destabilizacja frontu ukraińskiego lub postępy wojsk rosyjskich mogłyby bezpośrednio wpłynąć na bezpieczeństwo Polski oraz całego regionu Europy Środkowo-Wschodniej.
Nie jest dobrze…

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz