wtorek, 7 grudnia 2021

Dokąd idziesz Polsko?!


 Kaczyński: "Z panią Le Pen mamy tyle wspólnego, co z panem Putinem". I co? 
Kaczyński przyjmuję ją z honorami i łyka jej słowa, że Ukraina należy do strefy wpływów Rosji. 

1. Le Pen należy do strefy wpływów Rosji. 
2. Kaczyński łącząc się politycznie z Le Pen też dołącza do strefy wpływów Moskwy
3. Zatem możemy Kaczyńskiego nazwać pachołkiem Putina. Pożytecznym idiotą Putina

Oczywiście ciemny lud łyknie PiSobolszewicką propagandę która obróci kota ogonem.
 
PiS jest partią pobożnych ludzi z małych miasteczek i wsi?
Ciekawe czy pobożni ludzie z małych miasteczek i wsi pamiętają  słowa Kaczyńskiego:

- "Po naszej stronie działają aktywnie rosyjskie służby specjalne. Radio Maryja jest dziś głęboko antyzachodnie, prorosyjskie, wcale nie nieżyczliwe PRL-owi (...). Czyż targowica nie była właśnie taka: narodowa, katolicka? " 

-  "Nie jestem zwolennikiem tego, co proponują konserwatyści z ZChN, czyli powrotu do rodziny tradycyjno patriarchalnej, z ostrym podziałem zadań między współmałżonków, z niepracującą żoną otoczoną masą dzieci. To nie jest model możliwy do zaproponowania współczesnemu społeczeństwu. Nawiasem mówiąc, szczególnie w Polsce, gdzie co drugi mężczyzna jest mizernym pijaczyną i stawianie na niego jest nierokującym powodzenia przedsięwzięciem. To smutne, ale taka jest nasza rzeczywistość". Jak tam mizerne pijaczyny? 

- "Na prowincji, w niektórych rejonach Polski, króluje ogromnie degradujący model życia. Mówiąc żartem, często wychodka nie ma, ale video musi być. Wyróżniamy się w Europie liczbą magnetowidów. Ludzie pracują, jeżeli jeszcze jest praca, wracają do domu, piją wódkę i oglądają "pornosy". Robią to też dzieci".  Jak tam polska prowincjo? 

-  "Jest gotów poświęcić wzrost gospodarczy by moja wizja Polski została wprowadzona w życie".  

Wyborcy PiS pamiętają "Teraz Kurwa My", "Koniec z arogancją władz, koniec z pychą" czy "Praca, pokora, umiar", ale nie docierają do ich umysłów  informacje:

- "Te pieniądze im się należały"

- Córka leśniczego. 

- Misiewicze

- Szydło kontra Seicento

- Zalewska i kontenery PCK

- Loty Kuchcińskiego

- SKOK

- TW Wolfgang

- 25 milionów grantów z UE dla męża Szydło

- Siano z łąki CPK

- Komunistyczny prokurator Piotrowicz

- Stadniny koni

- Banaś i jego pokoje na godziny i oświadczenia majątkowe

- Mejza

- Chrzanowski z KNG i żądanie 40 mln łapówki dla Glapińskiego

- Aniołki Glapińskiego zarabiające po 80 mln miesięcznie

- Wieże Kaczyńskiego

- TW Kujda

- Kolekcja Czartoryskich

- "Trąd w Pałacu Sprawiedliwości"

- Respiratory od handlarza bronią 

- Afery z maseczkami

- Setki milionów z budżetu dla Rydzyka

- Stępka 

- GetBack

- Miliardy dla Kurskiego


I tak mógłbym do rana...



wtorek, 30 listopada 2021

Covid


 Covid

1. Duda: "Apeluję o to, aby szczepić się, apeluję o to, żeby podejść do tego jak najrozsądniej, rozważając wszystkie za i przeciw”. A są jakieś przeciw głupku?

2. 10% wyborców sprzeciwia się jakimkolwiek regulacjom mającym zintensyfikować walkę z covidem.

3. Szczepienie dzieci w wieku 5-11 lat: Pełne szczepienie zmniejszyło prawdopodobieństwo zakażenia COVID-19 o ponad 90%, co jest imponującym wynikiem, zwłaszcza w okresie gwałtownego wzrostu zachorowań. U ponad zaszczepionych dzieci, które otrzymały szczepionkę, nie stwierdzono żadnych niepokojących zdarzeń. 

Czy jest sens szczepienia dzieci, skoro na ogół nie chorują one ciężko i rzadko umierają z powodu COVID-19? Bez szczepień jest prawdopodobne, że każdy, w tym małe dzieci, zostanie w pewnym momencie życia zakażony SARS-CoV-2. Pytanie wobec tego brzmi, co jest gorsze - szczepionka, czy naturalne zakażenie?

Infekcja COVID-19 stwarza istotne zagrożenia dla dzieci, w tym ryzyko wystąpienia wieloukładowego zespołu zapalnego u dzieci (PIMS) oraz długotrwałych powikłań po COVID-19 (long-covid), podobnie jak u dorosłych. PIMS może wystąpić od dwóch do sześciu tygodni po zakażeniu SARS-CoV-2, prawie dwie trzecie zakażonych dzieci będzie wymagało specjalistycznej konsultacji lekarskiej, pobytu w szpitalu, a nawet mieć śmiertelny skutek

4. Tomasz Karauda, lekarz oddziału chorób płuc Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Łodzi: Mnie osobiście jako lekarzowi jest zwyczajnie wstyd, że nasze państwo nie robi więcej, by chronić życie ludzi

5. Poseł Lewicy Anna Maria Żukowska: " Rząd PiS jest zakładnikiem dwójki, a może trochę większej liczby posłów, którzy są absolutnie szurnięci na punkcie szczepień. Którzy latają po Polsce po przedszkolach, żłobkach i mówią, że szczepionki to jest zło, segregacja sanitarna. Mówię o posłance Anie Siarkowskiej i panu pośle Januszu Kowalskim"

6. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) oceniła w poniedziałek, że nowy wariant koronawirusa o nazwie Omikron stwarza "bardzo wysokie globalne zagrożenie o potencjalnie poważnych konsekwencjach".



poniedziałek, 29 listopada 2021

O co chodzi w polskiej polityce zagranicznej?


Do czasu kryzysu migracyjnego na granicy polsko-białoruskiej, a właściwie do czasu koncentracji wojsk rosyjskich na granicy z Ukrainą polityka zagraniczna polski była jasna: wszyscy mieli nas w dupie. 
Bo spotkania z Brazylią, Turcją, Cyprem, z dawnymi satelitami Moskwy czy selefie przy windzie z Bidenem trudno nazwać poważną polityką zagraniczną.  
Tak samo nie jest polityką zagraniczną wojna z Unią Europejską. 
Jednak gdy 100 tysięcy rosyjskich wojsk zgromadziło się na granicy, USA wymogły na Europie by odsunąć na bok brak praworządności w Polsce. 
Wszystkie państwa zgodziły się przyjąć Morawieckiego. 
I nawet nie poczułem się obrażony, że Macron nie wyszedł na konferencję prasową z Morawieckim i bidula musiał na balkonie sam jak palec odpowiadać kilku polskim dziennikarzom. 
Wszystko pięknie, ale jak wygląda teraz polska polityka zagraniczna? 
 Czytam i słucham wypowiedzi prezydenta Polski i członków rządu polskiego i spotykam się ze schizofrenią 

1. Po rozmowie Merkel z Putinem i Łukaszenko Duda stwierdził, że jest głęboko zdumiony i opieprzył prezydenta Niemiec Steinmeiera. 
Dzień później Minister Spaw Wewnętrznych Mariusz Kamiński spotkał się ze swoim niemieckim odpowiednikiem i ogłosił, że wszystko było ze stroną niemiecką uzgodnione. Minister Spraw Zagranicznych Rau na konferencji prasowej stwierdził, że rozmowy Merkel były konsultowane ze stroną polską. 
To co jest? Polska polityka zagraniczna nie istnieje czy tylko Dudę rząd ma dudzie i go nie poinformował?  

2. To samo z Frontexem. Minister Kamiński mówił, że „nie musimy prosić Frontexu o pomoc, to Frontex prosi nas o pomoc”. I dodawał, że Frontex „tak naprawdę jest taką biurokratyczną organizacją.
Kilka dni później Skurkiewicz, wiceminister obrony, oświadczył, że rząd myśli o skorzystaniu z pomocy unijnej agencji: „Chcemy, żeby Frontex podjął wyzwanie"

3. Morawiecki, Duda i wszyscy PiSgnięci święci opowiadali cały czas, że dajemy sobie radę w związku z kryzysem na granicy i Polska nie potrzebuje pomocy. Wystarczy nam wsparcie polityczne.
A teraz czytam lis Morawieckiego do Parlamentu Europejskiego:
„Na granicy polsko-białoruskiej toczy się regularna bitwa o przyszłość Europy. Czas najwyższy, abyśmy sobie to uświadomili. Sprawa nie dotyczy tylko Litwy, Łotwy, Polski i Estonii, ale jest szersza, a w związku z tym potrzebna jest solidarność wobec wspólnego zagrożenia. 
Ten konflikt ma wymiar starcia cywilizacyjnego i wymaga to stosownej odpowiedzi nie tylko w ramach UE, ale także poszerzenia współpracy o NATO”.

No to jak jest? W Polsce propaganda, że nasz rząd daje sobie ze wszystkim sam radę, a dla zagranicy komunikat, że potrzebujemy pomocy UE, a nawet NATO?
Dodam, że Duda nie zgodził się z Morawieckim: "Pakt Północnoatlantycki jest sojuszem wojskowym, a wydarzenia na polskiej granicy to zamieszki, ale problem militarny to nie jest”. 

4. Była premier, europosłanka Beata Szydło: "Przeznaczenie przez Komisję Europejską 700 tys. euro na pomoc dla sprowadzanych przez Białoruś migrantów jest działaniem na rzecz Łukaszenki. To gest zły i kompletnie bezmyślny, szczególnie w kontekście braku realnej pomocy KE dla setek więźniów politycznych na Białorusi”
Ale minister spraw zagranicznych, Mariusz Kamiński tę samą decyzję KE przyjął z satysfakcją: „Traktuję to jako odpowiedź na apel MSW Polski, Austrii, Litwy, Łotwy, Estonii wzywający do podjęcia natychmiastowych działań przez Komisję Europejską”.
Znowu dwugłos.







czwartek, 28 października 2021

Demokracja liberalna


 Jak bardzo jesteśmy ciemnym społeczeństwem jeżeli dajemy sobie zohydzić demokrację liberalną. 

W demokracji liberalnej chodzi o ludzką przyzwoitość i wolność osobistą. O wolność wyboru. 

Nie jest przeciwstawna jakiejkolwiek religii - każdy może należeć do Kościoła jakiego chce lub nie należeć do żadnego, czcić Boga jakiego chce lub być agnostykiem.
I wcale nie "wolność Tomku w swoim domku". Nie anarchia. 
Podstawowa zasada demokracji liberalnej to „Wolność człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego”
Czyli  podstawą moralności, kryterium wyznaczającym nam, co jest dobre, a co złe powinno być to, czy nie wyrządzamy komuś krzywdy - czyń jak chcesz, bylebyś nie krzywdził innych. 
Tak rozumiana wolość to podstawa, ale jest jeszcze ludzka przyzwoitość.  W chrześcijaństwie miłością bliżniego zwana. 
Nie będę pisał o sensie życia, wspólnocie, pomocy potrzebującym czy zwykłym uśmiechu. To oczywiste.
Przypomnę tylko, że w Ewangelii /chyba Marek/ nie wybieramy sobie bliźniego - jest nim każdy napotkany w życiu człowiek. Każdy, a nie wybrany. 

"Przez ile lat ludzie giąć będą kark,
nie wiedząc, że niebo jest tuż?
Przez ile łez, ile bólu i skarg,
przejść trzeba i przeszło się już?
Jak blisko śmierć musi przejść obok nas,
by człowiek zrozumiał swój los?"

czwartek, 21 października 2021

Skąd się biorą antyszczepionkowcy ?


Znacie kogoś, kto przeszedł chorobę Heinego-Medina? 
Byłem w jednej klasie szkoły podstawowej z chłopcem którego zaatakowała ta wstrętna choroba, mój imiennik. 
W 1965 albo 1966 roku byliśmy szczepieni na polio. Klasa stała w kolejce do pokoju pielęgniarek, a Irek był na wózku. 
Powiedział wtedy słowa które pamiętam do dziś: Szkoda, że nie szczepili sześć lat temu… 
Przyjaźnimy się z Irkiem do dziś więc gdy spotykam antyszczepionkowca to nie tylko otwarty na fakty umysł, ale i emocje się burzą. 
Jak można nie wierzyć w szczepionki?
Dzięki szczepionkom na polio zostało wyeliminowane prawie na całym świecie. Mimo, że programy szczepień spotykały się z oporem tak samo jak dzisiaj szczepionki na Koronawirusa. 
Ostatni wybuch epidemii polio W USA wystąpił w 1979 roku wśród Amiszów, którzy odmawiali szczepień.
Ostatnie protesty przeciwko szczepionkom na polio odbywały się w Pakistanie, Afganistanie i Nigerii. Niektórzy muzułmańscy przywódcy religijni uważają, że szczepionki są potajemnie wykorzystywane do sterylizacji muzułmanów…
Od kolegi, połowicznego antyszczepionkowca, słyszę, że szczepionka na chorobę Heinego-Medina to inna sprawa - były dobrze przebadane… 
Jak były przebadane? 
Nasz rodak, prof. Koprowski, odkrył szczepionkę na polio w 1950, przez rok prowadził badania w Meksyku i Związku Radzieckim, Kongo i Polsce. I poszły sczepienia w świat. O reżimie sanitarnym nie było mowy. 

A może znacie kogoś kto przeszedł ospę prawdziwą? 
Ja znam. Jest kilkanaście lat starszy ode mnie. Andrzej przeżył - choć śmiertelność wśród chorych wynosiła 30%. Zostały blizny na twarzy. 
A jak było ze szczepieniami na ospę? W 1796 zaczęto podawano wirus krowianki, wirus ospy krów. Prosto od krów. To była dopiero higiena. Ale zachorowalność ma ospę spadła do zera… 
Walka by zaszczepić cały świat trwała długo, ale w 1980 roku ogłoszono świat wolnym od czarnej ospy i zaprzestano szczepienia. 
A co mówili antyszczepionkowcy ? Że to nie działa, a dane są fałszowane, że to ograniczenie wolności ludzi….  Dokładnie to co słychać dzisiaj w sprawie szczepionek na COVID-19 

No więc jak znając chociażby tylko te fakty można nie wierzyć w skuteczność szczepionek? 
Psychologia wyróżnia ludzi o tzw. ogólnej orientacji spiskowej, ale można wierzyć w zamach smoleński, ale jak nie wierzyć w coś co ratuje życie? Im, ich bliskim, innym ludziom? 
Przecież najgorętszy zwolennik teorii spiskowych gdy rozejrzy się, to musi zobaczyć, że nie ma dookoła niego chorych na ospę prawdziwą czy polio?



wtorek, 12 października 2021

Obraz matek śpiących pod szpitalnymi łóżkami chorych dzieci będzie mnie prześladował do końca życia.


Wczoraj na badaniu PET izotop zamiast o 7:00 przyjechał o 11:30. Nawarstwiło się dużo ludzi - i w środku i w poczekalni.
Badanie trwa 1 godzinę. Dostaje się radioaktywny cukier i leży się około 40 minut pijąc 1,5 litra wody. Badanie 10 minut.
To już piaty raz więc nie zwracam uwagi na rywalizację czekających na badanie kto ma gorszego raka.
Była wśród nas dziewczynka, gdzieś w wieku komunijnym. Może mniej. Nie potrafię ocenić. Kruszynka. W chustce na głowie, a więc po chemii.
Obok niej na podłodze siadła jej mama. Zerwałem się i zaproponowałem miejsce.

- Nie. Dziękuję. Podłoga to moje miejśce. Od niepamiętnych czasów śpię na szpitalnej podłodze pod łóżkiem.
Opowiadała, a ja z całych sił się starałem się nie słyszeć… Ale się nie dało.
W szpitalu dziecięcym w Poznaniu na ul. Szpitalnej nie ma nawet miejsca by karimatę położyć obok łózka więc mamy śpią pod łódkami.
Dziewczynka walczy z nowotworem złośliwym, chłoniakiem, od piątego roku życia.
Nie odezwałem się słowem, nie pocieszałem...
Obraz matek śpiących pod szpitalnymi łóżkami chorych dzieci będzie mnie prześladował do końca życia.
PS Podobno robią tam coś by matki mogły być przy dzieciach w ludzkich warunkach.

poniedziałek, 11 października 2021

Oświadczenie 26 sędziów Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku w sprawie oświadczenia Juli Przyłębskiej


 * nieprawdą jest, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 7 października 2021 r. został wydany w celu zagwarantowania nadrzędności Konstytucji wobec prawa unijnego, ponieważ taka pozycja Konstytucji została wystarczająco utrwalona w dotychczasowym orzecznictwie Trybunału (w sprawach K 18/04, K 32/09, SK 45/09);

* nieprawdą jest, że sam wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 7 października 2021 r. mieści się w ramach kompetencji Trybunału i jest zgodny z Konstytucją;

* nieprawdą jest, że prawo unijne i dotychczasowe orzecznictwo TSUE kwestionują czy naruszają nadrzędność Konstytucji w polskim porządku prawnym;

* nieprawdą jest, że TSUE wymaga od polskich sądów zaniechania przestrzegania i stosowania Konstytucji jako nadrzędnego prawa Rzeczypospolitej;

* nieprawdą jest, że stosowania przez polskie sądy prawa unijnego nie da się pogodzić ze stosowaniem przez nie Konstytucji;

* nieprawdą jest, że kwestionowanie przez instytucje unijne naruszania przez polskie ustawy i praktykę ich stosowania zasad niezawisłości polskich sędziów, orzekających także w dziedzinach objętych prawem Unii, wykracza poza kompetencje przyznane Unii Europejskiej na podstawie art. 90 ust. 1 Konstytucji.

* nieprawdą jest, że prawo Unii Europejskiej i orzecznictwo TSUE wkraczają w normowanie ustroju sądownictwa w Polsce, ponieważ obrona niezawisłości sędziowskiej nie należy do ustroju sądownictwa;

* nieprawdą jest, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 7 października 2021 r. będzie w stanie wywołać inne skutki prawne, niż wywieranie nacisku na działalność orzeczniczą polskich sędziów i grożenie im postępowaniem dyscyplinarnym.

* nieprawdą jest, że Trybunał Konstytucyjny ma kompetencje do badania zgodności orzeczeń TSUE z Konstytucją i decydowania o wybiórczym respektowaniu orzecznictwa TSUE przez Polskę jako państwo członkowskie;

* nieprawdą jest, że sądy konstytucyjne innych państw członkowskich w sprawach relacji między prawem krajowym a prawem unijnym wydawały wyroki podobne do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 7 października 2021 roku”.

Stanisław Biernat,
Teresa Dębowska-Romanowska,
Kazimierz Działocha,
Lech Garlicki,
Mirosław Granat,
Wojciech Hermeliński,
Adam Jamróz,
Stefan Jaworski,
Leon Kieres,
Biruta Lewaszkiewicz-Petrykowska,
Wojciech Łączkowski,
Ewa Łętowska,
Marek Mazurkiewicz,
Andrzej Mączyński,
Janusz Niemcewicz,
Małgorzata Pyziak-Szafnicka,
Stanisław Rymar,
Ferdynand Rymarz,
Andrzej Rzepliński,
Jerzy Stępień,
Piotr Tuleja,
Sławomira Wronkowska-Jaśkiewicz,
Mirosław Wyrzykowski,
Bohdan Zdziennicki,
Andrzej Zoll,
Marek Zubik.