W Polsce mamy wiele partii, ale dwie ideologie
1. Demokracja liberalna
System, w którym podstawową wartością jest wolność człowieka. Państwo jest dla człowieka, a nie człowiek dla państwa.
W sensie politycznym demokracja liberalna oznacza przede wszystkim:
prawa i wolności jednostki, niezależnie od narodowości;
równość wobec prawa;
wolność słowa, sumienia i wyznania;
niezależne sądy;
podział władz;
ochronę mniejszości;
ograniczenie władzy większości;
poparcie i pomoc dla Ukrainy zaatakowanej przez Rosję;
współpracę międzynarodową, w tym poparcie dla członkostwa w Unii Europejskiej.
Dlatego w demokracji liberalnej nie wystarczy wygrać wyborów. Rządzący nadal muszą przestrzegać konstytucji i praw obywateli.
W sensie gospodarczym liberalizm zwykle popiera własność prywatną, przedsiębiorczość i wolny rynek. Istnieją jednak różne jego odmiany: od liberalizmu wolnorynkowego po liberalizm społeczny, który łączy wolność z zabezpieczeniami socjalnymi.
Najprościej: demokracja liberalna oznacza, że państwo jest dla człowieka, a nie człowiek dla państwa.
W polskim Sejmie najważniejsze partie demokratyczne to:
Koalicja Obywatelska – 156 posłów;
Polskie Stronnictwo Ludowe – Trzecia Droga – 32;
Lewica – 21;
Centrum – 15;
Polska 2050 – 14;
Razem – 4.
2. Autorytaryzm nacjonalistyczny
To system polityczny, który łączy dwie idee:
Autorytaryzm – silną, skoncentrowaną władzę, ograniczoną kontrolę nad rządzącymi oraz osłabienie parlamentu, sądów, mediów i opozycji.
Nacjonalizm – przekonanie, że interes własnego narodu powinien mieć pierwszeństwo przed prawami jednostki, mniejszości i zobowiązaniami międzynarodowymi.
W takim systemie władza zazwyczaj twierdzi, że reprezentuje „prawdziwy naród”. Krytyków przedstawia jako zdrajców, obce elity lub agentów zagranicy. Państwo promuje jedną wizję historii, kultury, religii i patriotyzmu, a osoby, które do tej wizji nie pasują, mogą być traktowane jak obywatele drugiej kategorii.
Typowe cechy autorytaryzmu nacjonalistycznego to:
kult silnego przywódcy;
podporządkowywanie sądów i mediów;
ograniczanie praw opozycji oraz organizacji społecznych;
niechęć wobec pluralizmu i mniejszości;
propaganda oparta na poczuciu zagrożenia;
utożsamianie rządu z narodem;
uzasadnianie ograniczeń wolności „dobrem ojczyzny”;
wrogość wobec Ukrainy, sprzyjająca interesom Rosji;
szowinizm, z postulatem wyjścia z Unii Europejskiej na czele.
Najprościej: naród staje się usprawiedliwieniem dla niekontrolowanej władzy.
W polskim Sejmie najważniejsze partie autorytarne to:
Prawo i Sprawiedliwość – 147 posłów;
Rozwój Plus Morawieckiego – 40;
Konfederacja – 16;
Demokracja Bezpośrednia – 4;
Konfederacja Korony Polskiej Brauna – 3.
Mamy dwie drogi…
Demokracja albo autokracja.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz