poniedziałek, 29 czerwca 2026

Trump: „My też możemy powiedzieć europejskim krajom NATO, że im nie pomożemy”.


Trump: „My też możemy powiedzieć europejskim krajom NATO, że im nie pomożemy”.

Tak skrytykował europejskich sojuszników za to, że nie wsparli USA i Izraela podczas och agresji przeciw Iranowi.

Trumpie, to już nie jest polityka. To mieszanina narcyzmu, ignorancji i niebezpiecznej zabawy bezpieczeństwem świata.

Traktat Północnoatlantycki jest traktatem obronnym. Obronnym, a nie zaczepnym. Nie ma w nim ani jednego zdania mówiącego, że jeżeli państwo NATO samo rozpocznie wojnę, to reszta Sojuszu ma obowiązek iść za nim jak za wodzem.

Artykuł 5 NATO oznacza coś zupełnie innego: zbrojny atak na jednego członka Sojuszu w Europie lub Ameryce Północnej jest traktowany jak atak na wszystkich. Wtedy państwa NATO udzielają pomocy zaatakowanemu sojusznikowi — także, jeśli uznają to za konieczne, z użyciem siły zbrojnej.

Zasadniczy sens traktatu: Państwa NATO uznają, że zbrojny atak na jedno lub więcej z nich w Europie albo Ameryce Północnej będzie uznany za atak przeciwko nim wszystkim. Każde państwo udzieli pomocy zaatakowanemu sojusznikowi, podejmując działania, jakie uzna za konieczne — włącznie z użyciem siły zbrojnej — aby przywrócić i utrzymać bezpieczeństwo obszaru północnoatlantyckiego

Przykładowo jeżeli Polska napadłaby na Szwajcarię, to NATO nie miałoby obowiązku pomagać Polsce. Tak samo, jeżeli Stany Zjednoczone prowadzą własną operację wojskową przeciw Iranowi, to Europa nie ma automatycznego obowiązku meldować się na rozkaz Trumpa.

NATO nie jest prywatną armią amerykańskiego prezydenta. Nie jest też klubem lokajów, którzy mają klaskać, gdy Waszyngton decyduje się na kolejną awanturę.

Sojusz polega na solidarności wobec napadniętego, a nie na ślepym posłuszeństwie wobec najsilniejszego.

Trump może się obrażać, krzyczeć, szantażować i udawać genialnego stratega. Ale sens art. 5 jest prosty: bronimy sojusznika, gdy zostaje zaatakowany.

Art. 5 to tarcza, nie pałka do wymachiwania nad głowami sojuszników.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz