Dyrektor FBI leci do Moskwy. Dlaczego właśnie teraz?
Kash Patel, dyrektor FBI w administracji Donalda Trumpa, planuje w połowie października dwudniową wizytę w Rosji. Byłaby to pierwsza podróż urzędującego szefa FBI do Rosji od 13 lat. Cel wizyty i jej szczegółowy program pozostają nieznane.
I właśnie tutaj pojawia się zasadnicze pytanie: dlaczego akurat teraz?
Patel ma odwiedzić Rosję zaledwie kilka tygodni przed wyborami do Kongresu, zaplanowanymi na 3 listopada 2026 roku. Sam termin nie jest oczywiście dowodem na jakiekolwiek nielegalne działania, ale trudno uznać go za politycznie obojętny.
Rosyjskie próby ingerowania w amerykański proces wyborczy nie są teorią spiskową.
Zostały szczegółowo opisane zarówno w raporcie FBI, jak i w ponadpartyjnym raporcie senackiej komisji wywiadu. Nie udowodniono, że działania Moskwy przesądziły o wyniku wyborów w 2016 roku, ale sam fakt szeroko zakrojonej ingerencji w proces wyborczy został potwierdzony.
I dlatego pojawia się największy zgrzyt — timing tej wizyty.
Tuż przed listopadowymi wyborami w USA, które są być albo nie być Trumpa i jego ludzi.
Ten termin należy nazwać po prostu terminem podejrzanym, złym.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz