Trump żąda od europejskich sojuszników konkretnej pomocy militarnej w celu zapewnienia swobodnej żeglugi przez Cieśninę Ormuz. W przeciwnym razie grozi, że USA wystąpią z NATO, zarzucając Europie niewypełnianie zobowiązań wynikających z artykułu 5.
Wszyscy wiedzą, że Trump postradał - jeżeli posiadał - zmysły, ale nikt nie ma odwagi spróbować mu wytłumaczyć do czego zobowiązuje ten artykuł sojuszników?
Jak właściwie brzmi artykuł 5?
————————————————
Art. 5 – Traktat Północnoatlantycki (Waszyngton, 4 kwietnia 1949 r.)
„Strony zgadzają się, że zbrojna napaść na jedną lub więcej z nich w Europie lub Ameryce Północnej będzie uznana za napaść przeciwko nim wszystkim i dlatego zgadzają się, że jeżeli taka zbrojna napaść nastąpi, to każda z nich, w ramach wykonywania prawa do indywidualnej lub zbiorowej samoobrony, uznanego na mocy artykułu 51 Karty Narodów Zjednoczonych, udzieli pomocy Stronie lub Stronom napadniętym, podejmując niezwłocznie, samodzielnie jak i w porozumieniu z innymi Stronami, działania, jakie uzna za konieczne, łącznie z użyciem siły zbrojnej, w celu przywrócenia i utrzymania bezpieczeństwa obszaru północnoatlantyckiego.
————————————————
W świetle tego zapisu trudno uznać, że rzeczywiście doszło w Iranie do sytuacji spełniającej warunki uruchomienia artykułu 5.
Jak miałoby to wyglądać? Czy to Iran zaatakował USA, czy raczej USA i Izrael prowadzą działania agresywne wobec Iranu?
Artykuł 5 ma charakter defensywny. Jeśli państwo członkowskie NATO (np. USA) podejmuje działania ofensywne bez uzgodnienia z Sojuszem, pozostali członkowie nie mają prawnego obowiązku udzielenia wsparcia.
Nie ma więc podstaw do jego zastosowania w Iranie.
Co więcej, szczególnie bezczelne jest żądanie wsparcia od NATO w sytuacji prowadzenia agresywnych działań zbrojnych bez konsultacji z sojusznikami.
Warto również zauważyć, że wśród europejskich ugrupowań politycznych podległych Trumpowi tylko PiS rozważał możliwość wysłania polskich wojsk na tę wojnę.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz